Wiecie, co jest smutne? Że Łatka – ta cudowna, łagodna sunia – wciąż czeka. Osiem lat życia, osiem lat nadziei, że ktoś w końcu powie: „chodź, dziewczyno, zabieram cię do domu”.
Łatka to prawdziwa dama. Spokojna, delikatna, z sercem na łapie. Trafiła do TOZ Lubin razem ze swoją córką Sabą. Szukają nowego początku. Szansy na zwyczajne życie, bez klatek, bez samotności.
Choć życie jej nie rozpieszczało, Łatka nie zamknęła się na ludzi. Nadal patrzy człowiekowi w oczy z tą naiwną wiarą, że gdzieś tam czeka jej własny dom.
A wiecie co? Nauczyła się chodzić na smyczy. Pięknie. Spacer z nią to czysta przyjemność. Nie szaleństwa, nie gonitwy – tylko spokojne bycie razem. Jeśli szukasz psa, z którym usiądziesz przy kawie, książce, z którym po prostu pobędziesz – Łatka czeka właśnie na ciebie.
Jeśli chcecie zapytać o adopcję, piszcie śmiało do TOZ Lubin na Messengerze. Wolontariusze wszystko opowiedzą.
Wiecie, co robić. Udostępnijcie, pomóżcie. Niech ta psia dama wreszcie znajdzie swój dom.