Na bazarze jest za zimno, a internet to dla niej czarna magia. Nic się nie sprzedawało. Dlatego poprosiła nas o pomoc.
​Jak sama mówi - nie chce jałmużny. Chce, żeby pieniądze trafiły do niej w zamian za jej własną, ciężką pracę. To jest właśnie godność, dlatego mam propozycję.
Może ktoś z Was chciałby nabyć któryś z obrusów? To może być gotowy prezent dla siebie lub kogoś pod choinkę lub element wystroju świątecznego.
​Zasady są proste:
​Wybieracie obrus wśród zdjęć w komentarzach (wymiary na zdjęciu).
​Piszecie w komentarzu: KUPUJĘ.
Po upewnieniu się, że nikt przed Wami tego nie zrobił – ​przelewacie wybraną kwotę (lub wyższą) na zrzutkę Pani Anastazji.
​Cena wywoławcza: Mały 50+, Średni 70+, Duży 100+.
​Wysyłacie mi na PRIV, potwierdzenie wpłaty, numer paczkomatu i dane do wysyłki.
​Ja biorę na siebie całą resztę: pranie, pakowanie i wysyłkę.
Wy tylko i aż pomagacie.

​Pamiętajcie, można też dorzucić coś na zrzutkę bez zakupu – każda wpłata to realna pomoc w jej codzienności.
Dziękuję za każde podanie ogłoszenia dalej 🤝

https://zrzutka.pl/x2zzt8