14-letni Krystian z niecierpliwością czekał na koniec roku szkolnego. To miał być dla niego wyjątkowy moment – pożegnanie ze szkołą podstawową i nowy rozdział w technikum w Lubinie. Niestety, tragiczny wypadek przerwał wszystko...
14 czerwca w miejscowości Zimna Woda Krystian jechał rowerem. Został potrącony przez samochód. Kierująca autem kobieta uciekła z miejsca zdarzenia.
Na pomoc ruszyli mieszkańcy i strażacy OSP. Mimo szybkiej reakcji, obrażenia były bardzo poważne: ciężki uraz mózgu, złamana kość udowa, pęknięte żebra, złamane obojczyki, uszkodzona kość twarzy… Krystian przez dwa tygodnie był w śpiączce. Dziś jest przytomny, ale nadal nie reaguje. Nie wiadomo, czy słyszy swoich bliskich.
– To najgorszy rodzaj ciszy, z jaką rodzic może się zmierzyć – mówi ze łzami w oczach tata chłopca, Adam Szałajko.
Krystian przeszedł już operację nogi, ale niewykluczone, że potrzebna będzie kolejna. Rodzina szuka dla niego specjalistycznego ośrodka, w którym jego mózg będzie stymulowany, by odzyskał chociaż część sprawności. To ogromne koszty – kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Dlatego rodzice proszą o pomoc.
– Czas gra ogromną rolę. Bez leczenia nasz syn może już nigdy nie wrócić do siebie. Zrobimy wszystko, ale potrzebujemy wsparcia. Każda złotówka to dla nas nadzieja – apeluje pan Adam.
Krystian mieszka w Wiercieniu, uczęszczał do szkoły podstawowej w Raszówce. Chciał kształcić się dalej – marzył o zawodzie technika elektryka lub logistyka. Nie zdążył nawet sprawdzić, do której szkoły został przyjęty...
Pomóżmy Krystianowi i jego rodzinie w tej najtrudniejszej walce.
https://pomagam.pl/ehc8yc