W małej miejscowości w powiecie jaworskim mieszka ośmioosobowa rodzina, która każdego dnia walczy o przetrwanie. Rodzice sami wychowują gromadkę dzieci. Nie mają wiele, ale mają siebie — i ogromne serca.
Ich dom to ruina, która mimo wszystko wciąż tętni życiem. Zawilgocone ściany, sypiący się sufit, stare piece kaflowe, nieszczelne okna (gmina wymieni je dopiero w 2026 roku). Część pomieszczeń nie nadaje się do użytku. Dzieci śpią na zniszczonych łóżkach, nie mają biurek, wstydzą się zapraszać kolegów.
A mimo to uczą się dobrze, mają pasje, marzą. Najstarszy bywa wyśmiewany, bo nie ma nowego telefonu, ale się nie poddaje.
Rodzice pochodzą z trudnych domów, ale przerwali łańcuch zła. Nie piją, nie krzyczą. Kochają. I chcą, żeby ich dzieci miały dom, w którym nie trzeba się wstydzić.
Dzięki dobrym ludziom udało się już zebrać trochę środków na łazienkę. Ale wciąż potrzeba więcej – farb, podłóg, mebli, drzwi, materiałów budowlanych. Nie proszą o luksusy. Tylko o warunki, w których dzieci mogą dorastać bez strachu i wstydu.
Pomóżmy im odbudować to, co najważniejsze – dom i nadzieję.
https://zrzutka.pl/3xw4ch