Na jakis czas wystarczyły. Ale dziś te budy dosłownie się rozpadają.
Szczeniaki zrobiły swoje, pogoda zrobiła resztę. Czas na nowe.
Takie, które wytrzymają lata i żeby psy miały dach nad głową – ciepły, suchy i bezpieczny.
Nie proszą o wiele.
Tylko o pomoc, żeby te psy miały gdzie się schować po tym co przeszły. Zbiórka stanęła ale wierzę, że z Waszą pomocą uda się ją zakończyć.
Dorzuć się, jeśli możesz.
Udostępnij, jeśli chcesz.
Bo one naprawdę nie mają nikogo poza nami.
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/nowedomkidlatoziakow