Siedzieliśmy obok siebie i rozmawialosmy o tym co się stało. Tych opowieści nie da się „odfajkować” ani zamknąć w jednym zdaniu. Było wzruszenie, były podziękowania, które ściskały gardło. Ale było też coś niezwykle ważnego – ogromne zdumienie i wdzięczność, że tylu ludzi chce im pomóc odbudować to, co stracili. Ten ich dorobek życia, często zbierany latami, zniknął w jednej chwili.
Telefonów i wiadomości było naprawdę setki. Od ludzi, którzy chcieli pomóc, zapytać, wesprzeć dobrym słowem. Jeśli nie na wszystkie udało się odpowiedzieć — bardzo za to przepraszamy i prosimy o zrozumienie.
Przekazaliśmy też wczoraj część zebranych środków na najpilniejsze potrzeby Pogorzelców. Równolegle ogromną pracę wykonała Joanna Szczepanik, która zebrała i skoordynowała brakujące, potrzebne rzeczy – te, których nie udało się wynieść z domów w czasie pożaru. Bo wielu mieszkańców dowiedziało się o nim już w trakcie, ratując tylko to, co absolutnie najważniejsze.
W międzyczasie przyszła także wielka pomoc z PCPR Polkowice oraz od niezastąpionej pani Agnieszki Woźniak z pracownikami, która udostępniła wyposażony lokal dla rodzin z dziećmi.
Klasa 3a z SP Chocianów wraz z wychowawczynią zorganizowali zbiórkę dla dwójki dzieci które chodzą do tej klasy i już wspomogli rodzinę i nadal będą wspomagać z zebranych środków oraz na najbliższym zebraniu organizują sprzedaż ciasta z którego dochód zostanie również przekazany rodzinie.
To wszystko pokazuje, jak wielką siłę ma wspólnota. Jak wiele dobrego potrafimy zrobić razem.
Będziemy informować na bieżąco o kolejnych krokach i potrzebach. Przed rodzinami długa droga — walka o odbudowę dachu, a potem remont mieszkań od podstaw.
Dziękuję z całego serca w imieniu swoim, Joanny, dzięki której akcja ruszyła i samych poszkodowanych za dotychczasową pomoc.
Strażacy z naszych gminnych jednostek - czapki z głów za to jak dzielnie walczyliście o każdą możliwą część budynku do uratowania 👏
Zostawiam adres zbiórki, jeśli ktoś by chciał dołączyć:
https://zrzutka.pl/ex6nzb