Nowotwór wykryto właśnie wtedy, gdy pod sercem nosiła najmłodszą córeczkę, Laurę. Przeszła mastektomię, później urodziła dziecko, a potem rozpoczęła się najtrudniejsza walka. Niestety, kilka dni temu choroba wygrała.
Został mąż Tomasz i szóstka dzieci.
I nie jest to zwykła historia rodziny, która przeżywa żałobę. To dramat ludzi, którzy dziś walczą o zwykłe bezpieczeństwo i dach nad głową. Czworo dzieci zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi i niepełnosprawnościami. Najmłodsza córeczka ma zaledwie kilka miesięcy.
Ojciec do końca opiekował się żoną, zajmował dziećmi, praktycznie nie spał. W międzyczasie stracił pracę. Dziś próbuje utrzymać rodzinę i nie dopuścić do tego, by dzieci zostały rozdzielone.
Wiecie, co porusza najbardziej?
Że mimo tego wszystkiego ta rodzina podobno nadal trzyma się razem. Wspierają się, są ze sobą blisko i próbują przetrwać coś, czego nikt nigdy nie powinien doświadczać.
Ruszyła zbiórka, która ma pomóc przygotować dla nich bezpieczne miejsce do życia i przetrwać najbliższe miesiące.
Zrób co uważasz, że możesz - zostaw ❤️, skomentuj, udostępnij lub po prostu wpłać tyle, ile możesz. To też pomoc.
Bo czasem człowiek naprawdę nie potrzebuje luksusów. Potrzebuje tylko odrobiny nadziei i poczucia, że nie został z tym wszystkim sam.

https://zrzutka.pl/dziecimalgorzaty