Jeszcze kilka miesięcy temu była uczennicą klasy maturalnej w Polkowicach. Profil policyjny, marzenia związane z kryminalistyką, normalne życie. Do czasu.
Najpierw ból głowy. Potem niedowład. Szukanie pomocy, kolejne badania i w końcu diagnoza, która zatrzymuje wszystko. Guz mózgu.Była operacja w Szczecinie. Długie tygodnie w szpitalu. Chemia, osłabienie, rehabilitacja. Trzy miesiące walki, dzień po dniu.A mimo to dziś o 9:00 zaczęła pisać maturę. Można było poczekać. Wrócić do szkoły, zdawać razem z innymi. Ale ona podjęła inną decyzję. Nie chciała ryzykować, że jej stan zdrowia wpłynie na innych uczniów.

I to mówi bardzo dużo.
O odpowiedzialności.
O dojrzałości.
O sile, której nie widać na pierwszy rzut oka.

Do tej matury przygotowywała się cztery lata. Teraz została jej już tylko wiara w to, co zrobiła wcześniej.
I wiecie co… Są takie historie, które zatrzymują na chwilę.
Bo pokazują, że nawet w najtrudniejszym momencie można iść dalej.
Zuzanno, trzymamy kciuki. Jutro znowu o 9:00. I jeszcze mocniej.
A jeśli chcecie wesprzeć walkę Zuzy, to podajcie jej historię dalej, zostawcie jej serducho, wesprzyjcie słownie.
W pierwszym komentarzu zostawiam link do zbiórki na dalszą walkę Zuzy, pomóżmy jej ❤️

https://www.siepomaga.pl/zuzannalukowicz